piątek, 14 lutego 2014

Słońce daje się we znaki

Cześć !


Mniej więcej od jesieni zeszłego roku cierpiałam na brak okularów przeciwsłonecznych. Bardzo podobają mi się ray bany, jednak nigdy nie myślałam o ich zakupie i zawsze kupuję w sieciówkach jakieś tańsze odpowiedniki. Oto mój zakup:

Czym różnią się od tych, które posiadałam do tej pory ? Są matowe ! Nie ma to może jakiego większego znaczenia ale mnie się to jakoś bardzo podoba.
Kupiłam je w CENTRO za 29.99zł  (żeby być bardzo precyzyjnym, choć w sumie zapłaciłam za nie i tak 30zł bo Pani nie miała wydać 1 grosza )

Od wczoraj na moich paznokciach gości lakier z Golden Rose z serii Paris w kolorze nr 60, piękna, klasyczna czerwień, żeby uzyskać głębszy efekt zdecydowanie trzeba nałożyć dwie warstwy :)
Sam lakier bez żadnego top coatu  trzyma się słabo. Wcześniej zarówno pod lakier jak i na niego używałam odżywki z Eveline SOS dla kruchych i łamliwych paznokci i muszę przyznać że spisywała się dość dobrze. Ostatnio jednak pragnęłam przetestować coś innego. Od jakiegoś czasu czaję się na ESSIE Good to go ale postanowiłam z tym zakupem jeszcze poczekać i zakupiłam produkt Sally Hansen Double Duty :
Oczekiwałam oczywiście, że będzie przedłużał trwałość lakieru i rzeczywiście to robi, choć nie w takim stopniu jak bym sobie tego życzyła. (Przynajmniej w połączeniu z lakierem Golden Rose, zobaczymy jak będzie spisywał się w innym połączeniu). Miałam też cichą nadzieję, że dodatkowo będzie przyspieszał wysychanie lakieru (co podobno robi Good to go) ale niestety się przeliczyłam. 
Do jego zalet na pewno możemy przypisać to, że nadaje on ładny błysk, ma świetny pędzelek i sądzę, że będzie bardzo wydajny, ponieważ naprawdę nie trzeba go dużo aby pokryć płytkę paznokcia.

A czego Wy używacie jako top coat i base coat? Podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami ! :D

Pozdrowionka :*



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz