Cześć!
W walce z pryszczami najważniejsze jest regularne robienie maseczek oraz NAWILŻANIE naszej skóry. Bez bicia przyznaję, że z tym pierwszym mam problem, gdyż regularność i dyscyplina w tej dziedzinie jest mi niestety obca, nad czym staram się pracować :) Dzisiaj chcę Wam przedstawić kilka produktów, których nie stosuję regularnie tylko jak mam jakieś większe problemy z cerą i spisują się u mnie bardzo dobrze. Są to rzeczy ogólnodostępne i raczej tanie.
Zapraszam do lektury !
- Oczyszczający preparat przeciw wypryskom z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu ORIFLAME - 19,90 (w promocji) cena regularna to 28,00zł
Zadaniem tego preparatu jest kojenie i wysuszanie wyprysków. W moim przypadku zdecydowanie bardziej wysuszał niż koił. Sprawdzał się całkiem nieźle, jednak po kilku dniach stosowania pojawiały się suche skórki, co było jego ogromnym minusem. Nie można go stosować za regularnie, w moim przypadku 2 dni to max, ponieważ potem za bardzo wysusza mi skórę wokół problematycznego miejsca. Swoje zadania wykonuje w połowie, w moim przypadku dobrze wysuszał pryszcz ale nie koił.
Bardzo często gdy widzę, że moja skóra szaleje, nie jest wystarczająco nawilżona i miejscami pojawiają się przykre niespodzianki, na ratunek przychodzi mi oliwka. Dla mnie w tym przypadku firma nie ma znaczenia, znajdźcie swoją ulubioną! Ja nakładam ją wacikiem na noc, na wcześniej umytą twarz. Tutaj również trzeba zachować ostrożność, ponieważ przy dłuższym stosowaniu może zapychać. Traktowałabym ją na zasadzie kuracji. Świetnie nawilża oraz pomaga w gojeniu się wyprysków. Dobrze sprawdzi się także zwykła oliwa z oliwek :)
- Pasta cynkowa- niecałe 10zł
Świetnie wysusza wypryski, nie wysuszając zbytnio skóry wokół problematycznego miejsca, nawet przy regularniejszym stosowaniu. Jest bardzo wydajny. Jedynym minusem jest opakowanie, gdyż musimy wydłubywać go palcem, co przy posiadaniu dłuższych paznokci jest nieco problematyczne. Jednak z czystym sumieniem mogę polecić go każdemu. Polecam nakładać pastę punktowo na noc, nawet na jakiś krem czy oliwkę. Zdecydowanie przyspiesza eliminację niechcianego pryszcza :)
- Maść ochronna z witaminą A
To najbardziej uniwersalna maść jaką znam. Świetnie sprawdza się na wypryski oraz wszelkie miejsca przesuszone, zaczerwienione itp. To świetny balsam do ust na noc, krem pod oczy, krem do rąk i paznokci :) Jeśli chodzi o walkę z wypryskami, to działa podobnie jak oliwka, nawilża, pielęgnuje, łagodzi, wypryski zdecydowanie się zmniejszają. Sprawdza się jako maść kojąca na wszelkie podrażnione miejsca, zarówno w lecie jak i w zimie, na każdą część ciała. Jest dość ciężka, także uważajcie żeby Was nie zapchała, polecam używać go kuracyjnie, tak jak oliwkę.
Często nakładam go na moje zaczerwienione policzki z licznymi śladami po wcześniejszych niespodziankach i ze świeżymi wypryskami. Nałożenie tego produktu jest zazwyczaj spontaniczne, jak nie wiem co nałożyć to nakładam właśnie to. Mimo to, że jest białą zasypką, przypominającą puder to nie zauważyłam żeby wysuszała skórę, ale zachowała bym tu również umiar. Polecam ją także po zabiegach kosmetycznych, gdyż bardzo dobrze łagodzi podrażnienia.
To chyba najłatwiejszy sposób na wieczorną pielęgnację. Przemywanie twarzy mlekiem zdecydowanie niweluje wypryski, zdecydowanie je wygładza. Dodatkowo zmniejsza pory i rozjaśnia. Ja już po pierwszym zastosowaniu mleka zobaczyłam znaczną różnicę. Polecam wypróbować !
Ze względu na to, że to olejek nie wysusza naszej skóry, a za to rewelacyjnie koi, oraz zdecydowanie
przyspieszania gojenie się wyprysków i wszelkich ran. Jest bardzo wydajny. Na pewno nie zrobi nikomu krzywdy. Nigdy mnie nie zawiódł! Jego jedynym minusem jest opakowanie. Gorąco polecam!
- Effaclar Duo -Krem eliminujący zmiany trądzikowe o podwójnym działaniu- LA ROCHE-POSAY - ok 40-50zł
To najdroższy produkt jaki mam Wam do zaprezentowania. U mnie rewelacyjnie spisał w walce z tzw. kaszką, którą miałam na czole. Ma bardzo wygodny i higieniczny aplikator, który pozwala nam wycisnąć nawet niewielką ilość kremu. Jest bardzo wydajny. U mnie przy stosowaniu co każdą noc po dłuższym czasie zaczął wzmagać pojawianie się wyprysków ale może to jego działanie oczyszczając trudno mi powiedzieć, ale dla ostrożności nie stosowałam go potem regularnie, tylko kuraycjnie :)
Wszystkie powyższe kosmetyki są elementami mojej wieczornej pielęgnacji. Na dzień używam kremu intensywnie nawilżającego Cetaphil, o którym więcej możecie poczytać
tutaj .
Część z Was może już zauważyła, że moja wieczorna pielęgnacja często ulega zmianie. Ja staram się poznać moją skórę i po każdym jej wieczornym oczyszczeniu oglądam ją z każdej strony i zastanawiam się czego potrzebuje. Z czasem jest się w stanie dojść do wprawy i przewidzieć czego nasza skóra będzie potrzebowała. Bywa i tak, że na policzki nakładam coś innego niż na pozostałą część twarzy.
Mam nadzieję, że ten post był w jakikolwiek sposób dla Was przydatny.
Pozdrowionka :*